Kim jest pani od języka?

Wywiad z prof. Małgorzatą Pamułą-Behrens, gościem specjalnym IV Konferencji PASE Young Learners.

PASE: Skąd się wzięły Pani zainteresowania naukowe nauczaniem języków obcych dzieci?

M.P.B.: To historia pasji rodzinnej. Moja mama była nauczycielką matematyki i uczyła także w klasach I-III. Była wielką pasjonatką uczenia, poszukującą nieustannie skuteczniejszych sposobów na pokochanie matematyki. W domu cała rodzina była zaangażowana w przygotowywanie materiałów dla jej uczniów: wycinaliśmy szablony, kleiliśmy bryły, przygotowywaliśmy niezliczone ilości karteczek z dodatkowymi zadaniami dla chętnych. Pasja mojej mamy przekładała się na zainteresowania matematyką jej uczniów. Ja także lubiłam matematykę, ale w liceum zakochałam się w języku i kulturze francuskiej. Po studiach romanistycznych zaczęłam uczyć w szkole a potem w Nauczycielskim Kolegium Języka Francuskiego Akademii Pedagogicznej (dzisiaj Uniwersytetu Pedagogicznego. Odkryłam, że tak jak moja mama, lubię uczyć. Zafascynowały mnie procesy uczenia się języków obcych. Wtedy moje drogi zawodowe połączyły się z zainteresowaniami naukowymi. Dzięki inspirującym osobom, które spotkałam: prof. Hannie Komorowskiej, prof. Howardowi Gardnerowi, prof. Teresie Siek-Piskozub, dr Andrzejowi Wilkowi oraz wielu innym mogłam rozwinąć warsztat badacza. Wiele satysfakcji przynoszą mi badania, które w glottodydaktyce są spotkaniem teorii z praktyką. Prowadzone projekty badawcze, wdrażane do szkół, takie jak eksperymentalne programy nauczania łączące naukę języka z muzyką, Europejskie Portfolio Językowe dla dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych, program wczesnej nauki czytania w języku obcym czy uczenie języka polskiego dzieci z doświadczeniem migracji pokazały mi jak ważne jest refleksyjne podejście do uczenia się i jak ważne w procesie uczenia dzieci języka jest środowisko. Tak spotkała się pasja rodzinna do uczenia dzieci z pasją naukową zgłębiania mechanizmów uczenia się języka i szukania sposobów ich skuteczniejszego uczenia.

PASE: Prof. Particia Kuhl  z Uniwersytetu w Waszyngtonie pierwszy okres życia dzieci porównuje do Wielkiego Wybuchu i nazywa go Big Bang in learning.  Na czym polega ten fenomen?

M.P.B.: Pierwsze pięć lat życia dziecka to „Wielki początek”, niezwykły okres intensywnego rozwoju fizycznego, społecznego, emocjonalnego, moralnego, poznawczego i komunikacyjnego. Particia Kuhl nawiązuje w tej metaforze do momentu kluczowego dla Wszechświata – jego narodzin, do koncepcji rozszerzania się przestrzeni, do jej intensywnej ekspansji. Z zebranych w tym okresie zasobów dzieci będą korzystały w całym dalszym życiu.

PASE: W swoich artykułach podkreśla Pani, że nauczyciele odgrywają istotną rolę w procesie uczenia się języka przez dzieci.  Jakie kompetencje powinna mieć “Pani od języka”?

M.P.B.: Stymulujące środowisko wpływa na to jak i czego uczą się dzieci. Nauczyciele odgrywają kluczową rolę w uczeniu się języka, bo są organizatorami tego procesu. Od ich kompetencji zawodowych, umiejętności budowania i podtrzymywania motywacji dużo zależy. Oprócz znakomitej znajomości języka i umiejętności dydaktycznych nauczyciel uczący dzieci powinien lubić je uczyć, być cierpliwym, twórczym i elastycznym. Chciałabym podkreślić także jeszcze jedną ważną cechę: nauczyciel uczący języka powinien być empatyczny i mieć kompetencje interkulturowe. Uczy on bowiem nie tylko innego języka, ale i innej kultury. Przygotowuje on ucznia do spotkania z Innym, który inaczej ogląda świat.

PASE: Co to znaczy, że nauczyciel uczący języka obcego dzieci powinien posiadać kompetencję interkulturową?

M.P.B.: Wrażliwość interkulturową mamy wtedy, gdy wiemy, że inni mogą inaczej postrzegać świat. Kompetencja interkulturowa to coś więcej. To nie tylko wiedza, że Inny jest inny, ale także gotowość do zaakceptowania tej odmienności. Na lekcjach języka obcego uczymy dzieci patrzenia z innej niż własna perspektywy. Rozwijamy empatię i zachęcamy je do „wchodzenia w buty innych osób”. Wrażliwi kulturowo nauczyciele pokazują dzieciom świat wielowymiarowy i wielokulturowy.

PASE: Czego życzyłaby Pani nauczycielom języków pracującym z dziećmi?

M.B.P.: Życzyłabym im, w tych jak to mówi Zygmunt Bauman „płynnych czasach”, dużo spokoju i satysfakcji z pracy, dużo dobrej energii i promiennych uśmiechów na twarzach dzieci w momencie, gdy czegoś nowego się nauczą, coś nowego odkryją, gdy im się coś uda wykonać.

Dziękujemy za rozmowę i do zobaczenia 18 marca na IV Konferencji PASE Young Learners!